Dziennik rozrywkowy
WPISY W DZIENNIKU
Zaczynałem ze stendapem w knajpiach w rejonie San Francisco w roku 1989 i UWIELBIAM TĘ ROBOTĘ. Samotny człowiek z mikrofonem na przeciwko sali, na której siedzi 500 osób, które mogę wygwizdać, to uczucie podobne do samotnego człowieka ze strzelbą w dżungli, na przeciwko jaguara gotowego do skoku. Czyli.. PODNIECAJĄCE. Gdy dawałem pierwsze występy w Polsce […]
Siedzę w plamie słońca. Kawę poranną siorbię. Horyzont podziwiam. Sam tu jestem. Jak okiem sięgnąć sam. I
Personel mi pisze że jest "Dzień chodzenia inną drogą". Chyba zmyślają, żeby mnie zainspirować, czy co? No
Właśnie mię kuń depnął na nogę.Było się w kombojkach, ale co z tego, gdy w środku chrupło.Kuń
Dostałem tę książkę w prezencie pocztą; od Autorki i z osobistą dedykacją. Prawie rok temu.Byłem sceptyczny. Niby
Fachowa i CIEKAWA opowieść o prawdziwym Palo Santo. Bo gatunków drzew nazywanych potocznie „palo santo” jest wiele i łatwo
Będąc w Polsce, miałem w ręku kolejną książkę Jacka Pałkiewicza (co widać na załączonej fotografii), która ukaże
Nowe odcinki “Boso przez świat” (premiery w TVP2 w niedziele o godzinie 18:30).
W sprawie pożarów w Amazonii nie wiem co powiedzieć. Musiałbym pojechać na miejsce, zobaczyć i dopiero wtedy
Ja dziś w trasie do Koszalina, bo po przerwie na “Boso…” i Jarmark wznawiam trasę z występami.
Co dobrego w sklepie
ZOBACZ WSZYSTKIE